12 maja 2016

Weź odpowiedzialność za bezpieczeństwo na drodze.

















Samorządowcu weź odpowiedzialność za bezpieczeństwo na drogach.

To właściciel (operator) drogi jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo, dlatego nieporozumieniem jest obarczanie winą użytkowników dróg za ewentualne wypadki i niepożądane zdarzenia komunikacyjne.

Korzystając z publicznej infrastruktury, każdy ma prawo sądzić, że jest ona zaprojektowana w sposób zapewniający bezpieczeństwo. W Polsce śmiertelność na drogach osiągnęła zatrważająco wysoki poziom. Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (KRBRD) uważa, że tragedii z udziałem pieszych byłoby mniej, gdyby nie błędy popełniane przy projektowaniu i budowie dróg. Zdarzają się przypadki, gdy osoba przechodząca przez ulicę, nie jest w stanie odpowiednio wcześnie zauważyć nadjeżdżającego samochodu, bo widok na jezdnię zasłania znak drogowy, słup energetyczny czy latarnia. W wielu miejscach “priorytet dla samochodów” powoduje, że długość zielonego światła dla pieszego uniemożliwia bezpieczne przejście przez ulicę.

Od lat dyskutuje się o wprowadzeniu „wybaczającej infrastruktury“, czyli takiej która uwzględnia nieprzepisowe zachowania pieszych i rowerzystów oraz zabezpiecza ich przed potencjalnymi wypadkami. Ulica powinna „wybaczać“ błędy szczególnie,tym którzy mogą najwięcej ucierpieć.




Im więcej budujemy złych dróg, tym więcej osób na nich ginie.
Znaki drogowe nie powodują zauważalnego zwiększenia bezpieczeństwa. Jeżeli droga jest źle zaprojektowana, do wypadków będzie dochodzić stale. Wiemy, że to prędkość jest kluczowym parametrem wpływającym na ilość wypadków i śmiertelność na
drodze. Dlatego projekt drogi musi być dostosowany do zaplanowanej dopuszczalnej prędkości.

Tekst pochodzi z podręcznika "Przepis na Ulicę".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz